Rozmowa z
Przewodniczącym Zarządu Prawa i Sprawiedliwości w Powiecie Niżańskim Sylwestrem Daśko
Panie Sylwestrze na czyje zaproszenie pojechał
Pan do Brukseli?
W październiku 2014r. byłem uczestnikiem wycieczki do Belgii. Zorganizował
ją Europoseł Stanisław Ożóg w podziękowaniu za zaangażowanie i pracę członków
jego sztabu wyborczego w majowych wyborach. Program wycieczki to zwiedzanie
Parlamentu Europejskiego, Brukseli oraz Brugii.
Po przyjeździe do Brukseli
Europoseł przywitał uczestników
wycieczki obiadokolacją, która przedłużyła się do około trzech godzin oczywiście
nie brakowało oryginalnych napojów i dań
Co udało się jeszcze zwiedzić?
W drugim dniu zwiedzaliśmy Brukselę autokarem.
objeżdżając ciekawe miejsca, a potem pojechaliśmy zwiedzać miasto Brugia
oddalone od Brukseli ok. 100
km . Brugia nazywana „Flamandzką Wenecją” to port
śródlądowy z siecią kanałów z dostępem
do Morza Północnego. Miasto posiada
rozległą starówkę wpisaną na listę zabytków UNESCO. Zwiedzaliśmy ją pieszo,
spotykając po drodze mnóstwo turystów. Brugia słynie z czekolady i piwa. Następny punkt wycieczki to obiad, który zjedliśmy w restauracji urządzonej w starym browarze. Osobiście duże wrażenie wywarło na mnie zwiedzanie kaplicy z relikwiarzem krwi Chrystusa,
gdzie trwała w tym momencie adoracja. Relikwiarz niesiony jest w procesji
Bożego Ciała, był również niesiony przez
papieża Jana Pawła II. Zwiedzanie zakończyło się mszą świętą w języku
polskim.
W kolejnym dniu zwiedziliśmy
Parlament Europejski, olbrzymie szklane
budowle obchodziliśmy pieszo robiąc zdjęcia w ciekawych miejscach. Wejście do
parlamentu poprzedziła szczegółowa kontrola, po niej już mogliśmy ujrzeć to, co zwykle
można śledzić tylko w telewizji.
Czy poza zwiedzaniem był czas na ciekawe
prelekcje i dyskusje?
Na początek odbyła się prelekcja na temat pracy i roli Parlamentu
Europejskiego. W spotkaniu wziął udział Pan Poseł Ożóg, jego asystentka oraz
polski pracownik parlamentu. Prelekcja była połączona z sesją pytań i
odpowiedzi. Poseł opowiadał o pracy w Komisji Spraw Gospodarczych i Monetarnych. Jest to jedna z najważniejszych i najtrudniejszych komisji. W jej kompetencji są sprawy gospodarcze, czyli cała polityka fiskalna, podatkowa, sprawy monetarne, m.in. sprawa funkcjonowania strefy euro, systemów bankowych, a także problemy związane z funkcjonowaniem systemów gospodarczych poszczególnych krajów, nie tylko strefy euro. Wraz z Ożogiem w komisji zasiadają prof. Danuta Hübner i prof. Dariusz Rosati, są to finansiści i ekonomiści.
Pan Poseł zwrócił uwagę że siedzibą Parlamentu Europejskiego jest Strasburg i w każdym miesiącu na tydzień wszyscy posłowie wyjeżdżają do Strasburga. Prelekcja odbyła się w sali o ciekawym numerze PHS0 C 87. Kolejnym punktem było zwiedzanie sali
plenarnej. Robiliśmy pamiątkowe zdjęcia, a Pan Poseł pokazał nam fotel w którym
zasiada podczas obrad. Na koniec zjedliśmy obiad w jednej ze stołówek
parlamentu, mogąc w ten sposób dowiedzieć się, co posłowie jadają na co dzień.
Jakimi ciekawostki zasłyszane w Brukseli może Pan podzielić się z czytelnikami?
Zaskoczyło mnie to jak Bruksela i Strasburg, oba te miasta, zabiegają o to, aby to właśnie u nich odbywały się sesje Parlamentu Europejskiego. Oba miasta, a na pewno któreś z nich, straciłoby na znaczeniu, gdyby obrady plenarne zredukowano do jednego tylko miasta. Stąd silne ukłony władz samorządowych tych miasta w stronę posłów. I tak Strasburg podstawia bezpłatnie flotę komunikacji miejskiej, aby woziła posłów. Bruksela zapewnia posłom przejazd samochodami z hotelu do miejsca obrad, na lotnisko itp.
Pan Poseł zwrócił uwagę że siedzibą Parlamentu Europejskiego jest Strasburg i w każdym miesiącu na tydzień wszyscy posłowie wyjeżdżają do Strasburga. Prelekcja odbyła się w sali o ciekawym numerze PHS
Jakimi ciekawostki zasłyszane w Brukseli może Pan podzielić się z czytelnikami?
Zaskoczyło mnie to jak Bruksela i Strasburg, oba te miasta, zabiegają o to, aby to właśnie u nich odbywały się sesje Parlamentu Europejskiego. Oba miasta, a na pewno któreś z nich, straciłoby na znaczeniu, gdyby obrady plenarne zredukowano do jednego tylko miasta. Stąd silne ukłony władz samorządowych tych miasta w stronę posłów. I tak Strasburg podstawia bezpłatnie flotę komunikacji miejskiej, aby woziła posłów. Bruksela zapewnia posłom przejazd samochodami z hotelu do miejsca obrad, na lotnisko itp.
Czy wobec napiętego programu wycieczki udało się zrobić zakupy dla rodziny?
Po obiedzie zwiedziliśmy pieszo brukselską starówkę. Słuchając ciekawych opowiadań Pani Przewodnik, robiliśmy pamiątkowe zakupy a były to przeważnie czekolady i słodycze z których słynie Belgia. Na koniec dnia wróciliśmy do autokaru i mogliśmy wracać do Polski. Dodam jeszcze, że mieszkaliśmy hotelu Agenda Louise, w którym na co dzień mieszka Pan Poseł, oddalonym od parlamentu około kwadrans pieszo.







.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)